W dniach 16–18 czerwca 2025 roku uczniowie klas 2A, 2C oraz 3M1 wzięli udział w wycieczce w malownicze Bieszczady. Był to wyjątkowy wyjazd, który nie tylko pozwolił odpocząć po roku szkolnym, ale też przyniósł wiele emocji, wspomnień i satysfakcji.
Wyruszyliśmy punktualnie o 7:00 rano, a pierwszym przystankiem na trasie był Przemyśl – piękne miasto o bogatej historii. Zwiedzaliśmy je z bardzo sympatyczną przewodniczką znaną jako „Przewodnik z Humorem”, która przez trzy godziny z ogromnym zaangażowaniem oprowadzała nas po centrum miasta, dzieląc się ciekawostkami i zabawnymi historiami. Po zwiedzaniu był czas na drobne zakupy i posiłek.
Naszym miejscem docelowym była Berezka, niewielka miejscowość położona niedaleko Polańczyka. Dojechaliśmy tam około godziny 17:00. Po zakwaterowaniu i obiadokolacji przyszedł czas na integrację – wspólne rozmowy, gry i pierwsze chwile relaksu w otoczeniu natury.
Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy wcześnie – po śniadaniu wyruszyliśmy w góry, by zmierzyć się z Tarnicą, najwyższym szczytem polskiej części Bieszczadów. Dla jednych zdobycie szczytu było szybkie i bezproblemowe, inni musieli zmierzyć się z własnymi ograniczeniami – część uczniów wróciła wcześniej, niektórzy doznali drobnych kontuzji, ale mimo wszystko dotarli na szczyt o własnych siłach, a schodzili już z pomocą kolegów – był przykład wzajemnej troski i współpracy. Po powrocie do ośrodka ponownie przyszedł czas na odpoczynek, wspólne rozmowy oraz… zabezpieczanie nadwyrężonych mięśni i ścięgien.
Ostatniego dnia, w środę, po śniadaniu, spakowaniu bagaży i uporządkowaniu domków, ruszyliśmy w drogę powrotną. Zatrzymaliśmy się jeszcze w Sanoku, gdzie odwiedziliśmy Muzeum Budownictwa Ludowego – największy skansen w Polsce. Dowiedzieliśmy się tam wiele o kulturze, tradycjach i życiu Łemków i Bojków, a jednym z przewodników był nasz rówieśnik – tegoroczny maturzysta, który już od dwóch lat pracuje w muzeum i z pasją dzieli się swoją wiedzą.
Wycieczka była w pełni udana – wróciliśmy z mnóstwem zdjęć, wspomnień, a także poczuciem satysfakcji z pokonania własnych słabości i zdobycia Tarnicy.
To był idealny sposób na zakończenie roku szkolnego i przedsmak zbliżających się wakacji.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne wspólne wyjazdy!
Na koniec warto dodać, że pogoda dopisała nam idealnie – przez cały wyjazd świeciło słońce, a podczas wejścia na Tarnicę panowały wręcz wymarzone warunki: ani za gorąco, ani za zimno, bez ani jednej kropli deszczu. Chyba po prostu jesteśmy fajnymi uczniami i zasłużyliśmy na taką aurę!
(więcej zdjęć na fb szkolnym)



















